wtorek, 8 października 2013

Pierogi ruskie

Kto nie lubi pierogów? No kto? Coś czuję, że wiele z Was w tej chwili rąk do góry nie podnosi.
No bo jak? Przecież mamy pierogi z kapuchą i grzybkami leśnymi, z owocami, z soczewicą, z dynią, z mięsiwkiem...Mamy też ruskie, za którymi nie przepadałam w dzieciństwie i z chęcią zamieniałam je na wersję z kapustą. Jak to zazwyczaj bywa- na "starość", albo może w moim przypadku "na później" smak się zmienia i tak pierogi z ziemniakami i twarogiem zyskały w moich oczach.


Są jednak dania, których unikam, nie gotuję i nie jadam. Tu numerem jeden pozostaje niezmiennie WĄTRÓBKA- koszmar moich młodych lat, kiedy podając mi ją na obiad karano za wszystkie przewinienia.- Przynajmniej tak to wtedy odbierałam ;) 

Wracając do pierogów.
Kiedyś uważałam, że trzeba mieć i dużo siły i sporo umiejętności, aby je przygotować. Myliłam się i to bardzo!

Zatem dla tych, co pierogów nie lubią, bądź nie potrafią przygotować kilka wskazówek. Jestem pewna, że ułatwią Wam kolejne podejście do pierogów.

1. Do ciasta używaj zawsze CIEPŁEJ wody
Pamiętaj jednak, aby woda nie była wrząca. Po pierwsze możesz się poparzyć, po drugie jajko, którego używasz do ciasta może się ściąć. Chyyyyba, że jajek do ciasta nie używasz, to zostaje tylko kwestia poparzenia ;)

2. Uważaj, aby nie wsypać za dużo mąki- ciasto będzie twarde. Lepiej podsypuj dosłownie po łyżeczce mąki i ciągle wyrabiaj ciasto ręką

3. Przed wałkowaniem ciasta pozostaw je, aby "odpoczęło". Chyba w 1 sezonie Kuchennych Rewolucji Magdalena vel. kręciołek podsunęła pomysł na przykrywanie ciasta podgrzaną miską. Sprawdziłam i pomaga! Ciasto łatwiej się wałkuje.

4. Ostatnia ważna rzecz- każda mąka wchłania inną ilość wody. Podejrzewam, że wszystko zależy od miałkości mąki. W jednym przypadku na kilogram mąki możemy zużyć ok. 1,5 szklanki wody, a używając innej mąki będzie szklanek 2. Dlatego nie trzymajcie się sztywno przepisów dot. samego ciasta. Eksperymentujcie i podsypujcie mąki " na oko" :)

Farsz do pierogów na ok. 40sztuk:
  • 500g ugotowanych w osolonej wodzie ziemniaków
  • 250g półtłustego lub tłustego twarogu
  • duża cebula
  • 2 łyżki masła
  • sól i pieprz do smaku
  • rozmaryn (opcjonalnie)*
Ugotowane i przestudzone ziemniaki przeciskamy przez praskę. Dodajemy twaróg rozgnieciony widelcem i całość mieszamy.

Na rozgrzaną patelnię wrzucamy 2 łyżki masła i pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Delikatnie solimy, aby cebula się nie przypaliła i dusimy na małym ogniu często mieszając. Szklistą i miękką cebulę dodajemy do masy twarogowo- ziemniaczanej.

* Masę solimy i pieprzymy do smaku. Dodatkowo do masy dodałam poszatkowany rozmaryn, który nadał leśnego aromatu. Za to koleżanka na facebook'u podpowiedziała, że można też użyć mięty, która również pasuje.- Spróbuję następnym razem ;)

Z rozwałkowanego cienko ciasta wykrawamy koła. Na środek nakładamy po łyżeczce farszu i zlepiamy dokładnie brzegi.

Pierogi wrzucamy na osoloną, wrzącą wodę i gotujemy do czasu ich wypłynięcia. Ugotowane pierogi wykładam na półmisek lekko skropiony oliwą, lub klarowanym masłem, aby się nie posklejały.

Dodatkowo do okraszenia:
  • łyżeczka masła
  • 2-3 gałązki rozmarynu
  • 200g wędzonego boczku
Na  rozgrzaną patelnię z odrobiną masła wrzucamy pokrojony w kostkę boczek i gałązki rozmarynu. Całość podsmażamy do zrumienia i chrupkości boczku.


Pierogi podajemy prosto z wody okraszone boczkiem, lub tak, jak ja lubię- w wersji podsmażonej na patelni :)

Smacznego!

41 komentarzy:

  1. Pyszne, bardzo lubię ruskie pierogi! Wątróbka, ale tylko drobiowa, również bardzo mi smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć nawet zdrowa. Z wątróbki mogę zjeść wyłącznie sos, nooo ewentualnie ta cebulkę, obok której wątróbka się dusiła :) hihihi

      Usuń
  2. Ruskie zawsze!!!! Zgłodniałam od samego gapienia się w zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w ogóle pierogi mogłabym jeść codziennie. W lato jadłam pyszne z malinami i teraz też mam na nie smaka. Ruskie są proste i fajnie się lepi ze względu na "ścisły" farsz. Może znowu je zrobię? :)

      Usuń
  3. Kochana, nie wiesz co tracisz nie jadając wątróbki, jeśli się ją odpowiednio przygotuje jest pyszna, no ale nic na siłę, zostawiłam Twój post, bo najsmaczniejszy to na koniec do przeczytania mmm, bardzo lubię ruskie bardzo :) tzw. kresowe u nas się mówi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, słyszałam...Wiem, że jest zdrowa i ponoć dobra. Mówię ponoć, bo ilekroć próbuję się przełamać i ją zjeść, to przeżuwam skrzypiący kawałek między zębami, a ciarki przechodzą mi po plecach.
      Ale obiecuję- spróbuję jeszcze kiedyś. Może jak Ty byś zrobiła, to wątróbka by mi posmakowała? :D

      Usuń
  4. Uwielbiam ruskie! Od dzieciństwa, najlepsze danie mojej Babci (druga robiła z jagodami, też boskie). Twoje wyglądają idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdemu pierogi kojarzą się z dzieciństwem. W sumie nie wiem czemu w dzisiejszych czasach tak często pierogi nie goszczą na stołach?
      Z jagódkami też lubię- pycha!

      Usuń
  5. Pierogi ruskie to moje ulubione pierogi!!! Pięknie Ci się udały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zaraz po pierogach z kapustą i grzybami :)
      Dziękuję Myszko!

      Usuń
  6. Ja uwielbiam ruskie, ale smażone już mi tak nie smakują, jak prosto z wody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ty taka delikatna kobieta jesteś i zapewne dla tego wolisz wersję delikatniejszą z wody ;)
      Ja z wody kilka "pożre" od razu, bez wystawiania na talerz. Później muszę je lekko przesmażyć, aby były chrupiące- tak mnie tato przyzwyczaił i mi zostało ;)

      Usuń
  7. uwielbiam te pierogi! gdybym nie była taka leniwa, to pewnie robiłabym je częściej:) takie podsmażone są po prostu pyyyyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie trochę musiałabyś się nalepić dla takiej sporej gromadki ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam pierogi, najbardziej ze serem:) Twoje smakowicie wyglądają !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serem na słodko? Też lubię! Chyba nie ma pierogów, których nie polubiłabym :D

      Usuń
  9. wyglądają obłędnie, dla mnie taki talerz z domowymi pierogami to skarb po prostu :)
    bardzo, bardzo lubię !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie takie same podejście mam do pierogów. "Jaram się" nimi, jak nie wiem co! :)

      Usuń
  10. Moje najukochańsze pierogi ze wszystkich <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam... i dlatego staram się nie robić ich często.... Jak to mówią.... w cycki -niestety- nie pójdzie...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam! U mnie NIESTETY pierogi też są od święta, albo od tzw. zachciewajki ;)

      Usuń
  12. Najlepsze domowe pierogi. Wyglądają świetnie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolina! Zgadzam się z Tobą- nie ma jak domowe pierożki :D

      Usuń
  13. tez do ruskich sie przekonałam z czasem, jak i do wielu rzeczy:) ale np. grapefruita nadal nie znoszę, a watróbkę od zawsze lubię:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty? Grapefruita nie lubisz? :D

      Usuń
    2. a nie lubię:P ostatnio kupiłam by się nawrócić i kiszka:P nie lubię go i już:P

      Usuń
    3. nawet z cukrem, nic a nic? :)

      Usuń
  14. meeega apetyczne, pierogi rulez!

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Nie Ty jedna :D Takie Polskie danie uwielbiane chyba przez większość...Nooo może nie przez niektóre dzieci ;)

      Usuń
  16. Polecam ciasto z kefirem, dla mnie najlepsze;-) A Twoje pierogi nęcące, oj nie powinnam tego oglądać o tej porze...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kefirem zamiast wody? No co Ty? Spróbuję na mniejszej ilości :)

      Usuń
    2. Dokładnie tylko kefir mąka i szczypta soli;-)

      Usuń
  17. Pierogi ruskie to ja mogę zjeść zawsze :D ! Nawet w środku nocy :)
    Pozdrawiam, a jeżeli lubisz poczytać dobrą książkę, to zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, odsmażone, albo zimniutkie wyciągnięte od razu z lodówki tez potrafię zjeść w nocy :)

      Usuń
  18. Ależ tu dawno nie byłam...eh wszędzie mam zaległości :) piękne te pierożki :)

    OdpowiedzUsuń

Wystąpił błąd w tym gadżecie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...