poniedziałek, 11 marca 2013

Słodko- kwaśny sos chilli

Kto nie jadł u osiedlowego "chińczyka", "wietnamczyka", czy innego Pana, który po podaniu opakowania z parującym i obłędnie pachnącym jedzeniem mówi "śmaniego"?
Chyba każdy. I raczej większość dorzuca do swojego pakunku dwa sosy.- Jeden z nich od dziś przygotowuję sama ;)



Miał być ostry i taki rzeczywiście był tuż po przygotowaniu, jeszcze przed ostygnięciem. Palił w język i gardło. Fajnie rozgrzewał i w ogóle był taki, jakiego go sobie wyobraziłam.

Po całkowitym wystudzeniu smak zdecydowanie się zmienił, a sos całkowicie złagodniał. Przelałam go do słoiczka i piersiówki po likierze. Użyłam, jako sos do maczania szaszłyków z krewetkami- połączenie bardzo dobre, niemniej jednak wolę zdecydowanie wersję HOT od SWEET, dlatego Wam (o ile lubicie na ossstrrrrro) radzę dodać jedną, bądź dwie papryczki chilli więcej i ograniczyć odrobinę cukier. Jeżeli lubicie sosy słodko- kwaśne, ten sos powinien się Wam spodobać.

Składniki (na wersję raczej słodką, niż ostrą):
  • długa i dość duża papryczka chilli
  • 3 ząbki czosnku
  • 100g cukru
  • 300ml wody
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 100ml octu
Papryczkę przekrawamy wzdłuż i wycinamy gniazdo nasienne. Nasion nie wyrzucamy tylko razem z papryczką i ząbkami czosnku rozdrabniamy w blenderze.

Całość wrzucamy do garnka, zalewamy wodą i octem. Dodajemy cukier i sól, a następnie doprowadzamy do wrzenia, aby papryczki częściowo zmiękły, a woda przeszła smakiem czosnku i papryki.

Po ok. 3min w osobnym naczyniu mieszamy łyżeczkę mąki ziemniaczanej z 1-2 łyżkami wody i dodajemy do sosu. Całość ściągamy z ognia i mieszamy aż sos zgęstnieje.


Na koniec przelewamy sos do butelki, albo słoiczka. Przechowujemy w lodówce.

Śmanego! ;)

37 komentarzy:

  1. również jestem wielką fanką tych sosów, ale do tej pory kupowałam gotowe. Mój A. lubi hot, a ja sweet:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem będzie trzeba wykonać 2 wersje :)

      Usuń
  2. Usuwasz gniazdo, a te pestki co miksujesz w blenderze to te co się ostały na papryczce czy te z gniazda też? A może to głupie pytanie:) Też wolę ostry. Twój sos wygląda jak profesjonalny od "chińczyka"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo gniazdo- takie białe "błonki" (???) wyrzucam, ale wcześniej obieram z pestek ;) Pytanie dobre- ciężko to było opisać...
      Jak wolisz ostry, to koniecznie zwiększ ilość papryk.

      Usuń
  3. jaki piękny kolor! muszę kiedyś zrobić taki domowy sos:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. papryka taki kolor nadała :) Sosik fajny- w tej wersji dla dzieci będzie w sam raz!

      Usuń
  4. bardzo lubię tego typu sosy, chętnie używam go do kurczaka z ryżem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te drobinki pływające w sosie wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze się zastanawialam co to jest w tym chinskim sosie i co robi taką konsystencję

    OdpowiedzUsuń
  7. ale świetny sosik i jak ładnie wygląda w tej buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Kurcze, a ja męczyłam się z jakimś sensownym zdjęciem i męczyłam ;)

      Usuń
  8. Pięknie wygląda, jak bursztyn w butelce:) Dotąd kupowałam, a teraz zrobię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W imieniu sosu dziękuję za komplement i przyrównanie do bursztynu! :D
      Zrób sama koniecznie :)

      Usuń
  9. Podejrzanie prosty sos ,
    aż się prosi ,żeby zrobić go samemu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosty, prosty. Jestem pewna, że każdy sobie z nim poradzi. Jeżeli będzie rzadki, należy dodać odrobinę mąki ziemniaczanej- rozmieszanej w oddzielnym naczyniu z wodą. Jeżeli sos będzie gęsty, to dodajemy wodę. Oto cała filozofia :)

      Usuń
  10. Piękny kolorek ma ten sos. Chyba przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tylko lubisz słodk-ostro- kwaśne dodatki, to sos jest dla Ciebie!

      Usuń
  11. Kotku, that's what I need... Zawsze chciałam sama taki sos zrobić. Ocet zwykły spirytusowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na butelce mam napisane: "Ocet oryginalny spirytusowy 10%" :D Zwróć uwagę na "oryginalny"! hihihi nie wiem, czy dostaniesz taki sam oryginalny...Patrzę na butelkę i pękam ze śmiechu. Wcześniej tego nie zauważyłam :)

      Usuń
  12. I ja lubie ten sos. Świetny pomysł, by przygotować go samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Polecam- przygotowanie nie zajmuje 15 min :)

      Usuń
  13. no to od dziś przestaję kupować gotowy sos, tylko robię po Twojemu, wygląda superkowo, dla mnie jednak wersja łagodniejsza,

    a!, no ja chyba będę tą jedyną co nie jadła z budki wietnamskiej, tak jakoś wyszło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurna felek! Nie jadłaś? Na prawdę? Hmmm mimo stale goszczącej "przyprawy" w postaci glutaminianu sodu w kuchni tego typu i tak Ci polecam! Chociaż raz, tak na spróbowanie zjeść jakiegoś porządnego "chińczyka" ;)
      I sosu nie kupuj! Ten robi się w mniej niż 15 min! :)

      Usuń
  14. To zakasuję rękawy i do roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny pomysł, takie najprostsze pomysły są najlepsze, ja kiedys robiłam sos z sezamem i paroma dodatkami, które sobie chyba muszę przypomnieć:) Dawno to było.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ten sos (choć też w wersji bardziej ostrej). Akurat mam sporą butelkę kupnego w domu, ale jak się skończy zrobię taki...

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham ten sos. Ale zawsze kupuję gotowy, może najwyższy czas to zmienieć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupuje ten pomysl, bo w tych kupnych sosach jest tyle jakis "ciffnych" skladnikow, ulepszaczy, dodatkow i E-iles tam...a tutaj? Wszystko jasne i przejrzyste!;)
    Dzieki za ten przepis!:*

    OdpowiedzUsuń
  19. muuuuszę spróbować, bo od dawna próbuję odtworzyć sos który jadałam regularnie u pewnego krakowskiego chińczyka, który bez ostrzeżenia się zamknął, a dokładnie to lokal zamknął.

    OdpowiedzUsuń
  20. taki sos to ja chętnie poproszę... sos z charakterkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej Ania, a kiedy dodajemy cukier? [;
    Właśnie robię, dzięki za przepis.
    Aga Szmurło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, przepraszam ale nie mogłam wcześniej odpisać. Cukier dodajemy od razu razem z wodą i octem. Faktycznie, jakoś to ucięłam w przepisie ;)

      Usuń
  22. mnie wyszedł octowy , mąka się zważyła , mało słodki , żadki

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdzie nie jadłem jedzenia chińskiego, tak w każdym sosie czuć imbir. Tu w składzie go nie ma...

    OdpowiedzUsuń

Wystąpił błąd w tym gadżecie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...