Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

Chrupkie pieczywo

Dobrze pamiętam pierwsze chrupkie pieczywo, które jadłam z wgłębieniami, bądź falami które zawierały. Reklamy towarzyszące pojawieniu się w sklepach chrupkich "blatów" nawoływała Polski do odchudzania i obiecywała szybką utratę wagi. Nabrała się na to nawet moja mama, która dwa kawałki białego pieczywa zastąpiła tym chrupkim- pełnoziarnistym, lecz w ilości zdecydowanie większej niż dwa :)

Pieczywo, które upiekłam również zjadam w ilości zwiększonej i robię to świadomie! No bo jak tu się oprzeć? Do chlebka dodałam wszystko to, co uwielbiam: suszone pomidory, czosnek niedźwiedzi i czarnuszkę. Do tego pestki słonecznika i jesteśmy ugotowani! Nie da się skończyć na dwóch!

Wyciągnijcie z szafek to, co macie- oliwki, pestki dyni, zioła prowansalskie i stwórzcie własną wersję pieczywa- polubicie te suchary! :)


Składniki na ok. 22sztuki pieczywa*:
  • 200g mąki pełnoziarnistej- żytnej
  • 100g mąki pszennej
  • 0,5 szklanki wody
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • garść pestek słonecznika
  • garść suszonych pomidorów
  • łyżeczka czosnku niedźwiedziego
  • łyżeczka czarnuszki
  • 0/5 łyżeczki soli
Suszone pomidory drobno kroimy i wrzucamy do miski. Dosypujemy mąki, pestki słonecznika oraz wszystkie przyprawy. Dolewamy wodę oraz oliwę.

Wszystkie składniki zagniatamy na gładkie ciasto- w razie potrzeby dosypujemy jeszcze mąkę. Ciasto bardzo cienko rozwałkowujemy i wycinamy prostokątny.

Pieczemy do zrumienienia brzegów ok.10-12minut w rozgrzanym do 180stopni piekarniku.

Chłodzimy na kratce, a później zajadamy ze smakiem- dwa...lub więcej...w końcu to zdrowsze od białego pieczywa, nie? ;)

* moje pieczywo ma wymiary 9cm x 7cm- takie rozmiary miała gwarancja do butów, której użyłam do obrysowania równych prostokątów :)


piątek, 11 kwietnia 2014

Jaja faszerowane pastą z suszonych pomidorów

Lubię Święta z wielu powodów. Zazwyczaj są to dni wolne od pracy, kiedy spotyka się z rodziną przy stole i na moment zwalnia.

Porównując te najpopularniejsze zawsze wolałam Boże Narodzenie od Wielkanocy i tak zostało mi do dnia dzisiejszego. Aura za oknem jakoś bardziej magiczna jest w zimę- choć biorąc pod uwagę zeszłoroczną Wielkanoc można się trochę pogubić...

Ozdoby choinkowe jakoś też bardziej do mnie przemawiają, a na żółte kuraki z plastikowymi oczami powoli patrzeć nie mogę.

Jest jednak jedna rzecz, która przemawia do mnie bardziej w Wielkanoc- jedzenie! Żurek, biała kiełbasa, mazurki, SERNIKI (my love!), chrzan, ćwikła i jajka. Dużo jajek! Caaaaaaaaałe mnóstwo! Nie wiem, jak to jest, że zawsze na kilka dni przed Wielkanocą kupuję 20-30jaj, a w samą Wielkanoc okazuje się, że jaj i tak brakuje...Jajka znikają z prędkością światła i tak samo było z jajkami faszerowanymi pastą z suszonych pomidorów. Spróbujcie sami!


niedziela, 17 listopada 2013

Migdały w przyprawie do piernika

Już za parę dni, za dni parę...będzie mroźno i biało. 
Nie to, żebym pragnęła śniegu po kolana, zadymki i butów z zaciekami po soli. Po prostu zimę już czuć...w kuchni i na blogach! Jestem pewna, że niedługo zawita do nas również za oknem.

A tymczasem pieczemy pierniki staropolskie, pierniczki pakujemy szczelnie w puszkach i ukrywamy je skrzętnie po szafkach.

Kiedyś przygotowywałam je z mamą, teraz z moim mężem. To jedyna rzecz, która uległa zmianie. Zarówno kiedyś, jak i teraz przechowuje je w metalowych puszkach i magicznym cudem potrafię odnaleźć jedną gdzieś na dnie szafy w...połowie lata. Rekordem było, jak szukając pudełek do świeżo upieczonych pierniczków z mamą znalazłyśmy pełną puszkę z zeszłego roku! :) Co najlepsze- pierniki nie miały żadnych oznak zepsucia...Możecie się chyba domyślić co z nimi zrobiłam, nie? Zjadłam ze smakiem, a co!

A teraz przepis nie na pierniczki, lecz na pyszne, aromatyczne migdały w chrupiącej skorupce z karmelu i przyprawy do piernika- domowej przyprawy!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...