Naoglądałam się, naśliniłam i w końcu zrobiłam. Widziałam je w różnych wersjach na większości blogów, które obserwuje. Ostatnio jeszcze "dobiła" mnie Delimamma swoimi pięknościami i wyjścia nie miałam...
Kilka do pochłonięcia od razu, a część do dekoracji tortu na specjalną okazję! Ale o tym w kolejnym poście :)
A teraz uciekam kolejny raz obejrzeć "Intouchables"- PIĘKNY film! Wam polecam to samo: zarówno trufle, jak i Nietykalnych- pasują do siebie idealnie :)
Składniki na ok. 25 niewielkich sztuk:
- tabliczka białej czekolady
- 150g wiórek kokosowych +50g do obtoczenia
- 2 łyżki mascarpone
- 2 łyżki mleka w proszku pełnotłustego
Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i lekko przestudzamy. Dodajemy wiórki kokosowe i mleko w proszku. Na koniec dodajemy mascarpone i całość dokładnie mieszamy. Jeżeli masa będzie rzadka, dodajecie więcej mleka w proszku lub wiórek.
Masę odstawiamy do lodówki na ok. 20 min. Po tym czasie formujemy dłońmi dowolnej wielkości trufelki i obtaczamy w pozostałych wiórkach.
Odstawiamy ponownie do lodówki ( na ok. 3h) i odliczamy czas do godziny zero! :)
